Serenity przedstawia rozdział IV - Niech żyje bal!
Jeszcze przez krótką chwilę bezskutecznie siłował się z drzwiami. Jego wysiłek okazał się daremny. Mimo przegranej Gustaw spojrzał z determinacją na drzwi, jakby chciał spojrzeć przez nie na wylot, by zwrócić się do istoty z za drzwi.
- Jeszcze otworzę tę drzwi! Zobaczysz! A wtedy odpowiesz na wszystkie moje pytania!
Z takim postanowieniem Gustaw poszedł polerować srebra w pokoju obok. Czekało go jeszcze dużo pracy.
- Na razie muszę obmyślić sposób przedostania się na drugą stronę.
Kategoria: Fantasy
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz