Szklany Stwór przedstawia Rozdział V: Nowe-stare znajomości
Jaki udało im się przedostać przez Lustro?
- Pewnie było uszkodz...
- Nie, moje klatki są bezbłędne.
- Przepraszam, bracie.
Zatem muszą być potężniejsi niż mi się wydawało.
- Mamy się nimi zająć?
Nie, mogą się przydać. Obniż zabezpieczenia klatki. Niech mają możliwość wydostania się w każdej chwili. Nie chcemy, żeby tu zostali.
- Czyżby nam zagrażali?
Nie, ale wolę żeby nie umierali. Na razie. Dopilnujcie, żeby szpiedzy nie opuszczali swoich stanowisk.
- Na wszystko mam oko, Panie.
Dołączę do was niedługo. Coś czuję, że w pewnych kwestiach będę musiał sam interweniować. Miejcie oko na naszych nowych gości.
- Kolejna Moc się objawiła?!
Dowiemy się w swoim czasie. Jednak mam wrażenie, że jestem na dobrym tropie. Bardzo dobrym.
Kategoria: Fanfiction, Gravity Falls
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz