Mavis przedstawia Rozdział I
Muzyka w pokoju syna ucichła. Norbert postanowił podjąć się jeszcze jednej próby porozmawiania z nastolatkiem. Chociaż domyślał się jak to się potoczy. Nim zapukał, drzwi same się otworzyły i ujrzał w nich wysokiego, dobrze zbudowanego chłopaka o burzy ciemnych kręconych włosów, wciąż mokrych od deszczu. Miał na sobie jedynie czarne, materiałowe spodnie. — Czego chcesz? — warknął nieprzyjemnie Alan. Norbert za plecami syna dostrzegł, że w pokoju panuje bałagan jak po przejściu tajfunu.
— Porozmawiać — odparł, kompletne niezrażony nastawieniem Alana. — Masz jakiś problem, synu?
— A chuj cię to? — sparował natychmiast nastolatek, patrząc na ojca z wyraźną niechęcią. Norbert zignorował opryskliwą odzywkę syna.
— Jestem twoim ojcem, mam prawo wiedzieć. Poza tym, wiesz, że ci pomogę. We wszystkim.
Alan przez chwilę milczał, chyba nieco zmieszany swoim zachowaniem. Albo jego upartością.
— Nic mi nie jest, odwal się — odparł w końcu, jednak w jego głosie Bukowski nie słyszał już zajadłości.
Kategoria: Kryminalne

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz