Monemi przedstawia Rozdział 1
Młody Potter wszedł do pomieszczenia, szczerząc się głupawo. Od razu udał się do nieprzytomnej. Usiadł obok niej, po czym odwrócił się do przyjaciela.
— W końcu możesz powiedzieć Lunatykowi, że laski na serio mdleją na twój widok — zarechotał z własnego żartu. Syriusz nie był jednak w nastroju na kawały. Miał przeczucie, że stało się coś złego, nawet jeśli Euphemia stwierdziła inaczej.
James chwycił kosmyk długich, rudych włosów i przyłożył go koleżance tuż nad górną wargą, układając wąsa.
— Pamiętasz inkantację przylepca? — zapytał, wyjmując różdżkę z kieszeni szaty. Black pokiwał przecząco głową – raczej z poczynań przyjaciela niż jako odpowiedź. Może by go to bawiło, ale naprawdę nie teraz, nie w tej sytuacji.
— I to jest jeden z wielu powodów, dla których ja mam dziewczynę, a ty nie.
— Ej! Lily ostatnio posyła mi ukradkowe spojrzenia — oświadczył, targając i tak rozczochraną, kruczoczarną czuprynę.
Kategoria: Fanfiction, Harry Potter

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz