[1626] Nowy post: Zimowa misja


BellatriX przedstawia Zimowa misja cz.2

Glizdogon szaleńczo do nich machał, lecz dziewczyna nie zwracając na niego uwagi, usiadła przy drugim końcu stołu. Lupin został z nią, ale Syriusz poszedł do Petera, natomiast James był rozdarty. Hermiona popatrzyła na niego z sympatią i powiedziała:
- Nie musisz ze mną zostawać, obaj nie musicie- zwróciła się także do Remusa.- Jestem samowystarczalna, a wasz kumpel będzie bardzo zraniony, jeśli go zostawicie- uśmiechnęła się złośliwie.
Bez odwracania widział, jak Peterowi oklapły uszy. On zawsze szukał aprobaty u niego i Syriusza, a teraz jawnie wybierali pannę zamiast przyjaciela. Kiwnął jej głową i poszedł tam, gdzie jego miejsce.
- Ty nie idziesz?- usłyszał jeszcze, jak spytała zajadającego się Remusa.
On tylko pokręcił głową, więc Hermiona także wzięła się za jedzenie.
- James, przyszedłeś!- wdzięczność w głosie Petera była wręcz namacalna.
Potter uśmiechnął się tylko, lecz poczucie winy zjadało go od środka. Jak mógł nawet myśleć o opuszczeniu przyjaciela? Co się z nim działo...?

Kategoria: Fanfiction, Harry Potter

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

© Mrs Black | WS X X X