Gwiazda i NightLady przedstawiają Wakacje z ograniczoną odpowiedzialnością (9) cz.1
- O nic się nie martwcie, wszystko jest tak zaplanowane, że wy tylko idźcie do szatni. Tam was znajdziemy i upewnimy się, że tym razem nikt nie spędzi zawodów w piwnicy, bo się "zgubił".
Chejron urwał, i słusznie, ponieważ cała jadalnia zawrzała od śmiechu. Ktoś krzyknął:
- To było celowe!
Popatrzyłam się na rodzeństwo Hermesa, którzy uśmiechali się do siebie na samo wspomnienie. Amy odwróciła tyłem do nas, żeby krzyknąć coś w głąb jadalni, a Chase spojrzał się na mnie rozbawiony.
- Kilka lat temu był Turniej, inny Turniej, a taki jeden Chris zamiast trafić na miejsce zawodów zatrzasnął się w piwnicy.
- A najlepsze jest to,- przerwał Chase’owi Nicolas z pełnym podziwu spojrzeniem- że nikt przez trzy godziny się nie zorientował, że zamiast niego udział bierze Felix.
- Sam Felix też się nie zorientował, że zastępuje Christophera- dopowiedziała Amy, tak, jakby go doskonale rozumiała.- Był pewien, że to on powinien brać udział w tamtym Turnieju.
Razem z Es wymieniłyśmy znaczące spojrzenia. Jeżeli, cholera, tu można spędzić godziny w klaustrofobicznym pomierzeniu, a nikt się nie połapie, że zastępuje cię ktoś inny, to ja też miałam obiekcje, czy to bezpieczny pomysł spędzić tu wakacje.
Kategoria: Fanfiction, Percy Jackson

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz