Lux przedstawia Rozdział 12
Opatulona szalikiem podążałam w stronę przystanku. Było chłodno, a ja chciałam jak najszybciej znaleźć się już w ciepłym domu. Szłam żwawym krokiem nie rozglądając się na boki, więc gdy nagle prawie na kogoś wpadłam, aż podskoczyłam.
— Hej, gdzie tak pędzisz?
Vince złapał mnie za ramiona. Odeszłam na krok. Byłam w lekkim szoku. Naprawdę nie sądziłam, że jeszcze kiedykolwiek go spotkam.
— Co ty tu robisz?
— Przyjechałem z tobą pogadać.
Kategoria: Kryminalne, Obyczajowe
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz