Ew. przedstawia 41. Poczułam, że czas na krok do tyłu
Bez pukania wparował do środka.
– Co... Czego chcesz? – spytała groźnie Dorcas, mrużąc oczy. Regulus jednak dostrzegł niewielki krok w tył, jaki dała, co z pewnością świadczyło o lęku.
– Pogadać.
– Nie rozśmieszaj mnie – prychnęła. – Tacy, jak ty, nigdy gadają.
– Tacy jak ja?
– Tak, tacy jak ty. Wredni i tchórzliwi Ślizgoni.
Black roześmiał się niewesoło, podchodząc bliżej dziewczyny.
Kategoria: Fanfiction, Harry Potter, Huncwoci
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz