Frelka przedstawia Rozdział 21. "Przyłapani."
Nie znała ich za dobrze, spotkali się kilka razy, jednak nigdy dłużej nie rozmawiali. Spojrzała na stojącą przed nią kobietę. Była średniego wzrostu i miała bardzo atrakcyjne, kobiece kształty. Jej długie i czarne, zadbane włosy odbijały promienie słońca. Odznaczała się również żywo czerwonymi oczami. Natomiast Asuma był wysokim i dobrze zbudowanym młodzieńcem. Widać było, że uporczywie zapuszcza brodę, jednak póki co był to skąpy zarost. To było trochę zabawne.
- Czy ja wiem… - Kakashi jak zwykle zaczął marudzić.
- Nie daj się prosić, ze mną się nie napijesz? - Sarutobi użył sprawnej zachęty. - Poza tym, zabierz gdzieś tą swoją dziewczynę, a nie trzymaj pod kluczem.
Brunetka spojrzała na niego z rumieńcami na twarzy, a ten puścił jej oczko. Kurenai tylko zachichotała na ten widok. Widziała że Asuma jest żartownisiem i nie obawiała się o inne kobiety.
- Jeśli nie masz żadnych planów...- szarowłosy spojrzał na ukochaną.
- No to jesteśmy umówieni! - Kurenai klasnęła w dłonie i pożegnała się z towarzystwem. - Widzimy się o ósmej na miejscu!
Kategoria: Fanfiction, Naruto
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz