WandaWadlewa przedstawia Rozdział 15
– Nie wierzę, że to zrobiłeś – zaśmiał się.
– Nie masz wyjścia, bo nie mam zamiaru się tłumaczyć – rzucił lekceważąco, spoglądając w okno.
– Nie potrafię sobie tego wyobrazić...
– Nie próbuj, to byłoby zdecydowanie przekroczenie pewnej granicy.
– Ujmę to inaczej: ogólnie wyobrażenie sobie tego jest nierealne.
– A ja to ujmę tak: wyobrażenie sobie tej twojej metalowej rury z Teksasu jest o wiele mniej realne.
Kategoria: Fanfiction, Harry Potter
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz