[930] Recenzja: Sushi Ramen Express. Wszystkie smaki Japonii – Michael Booth

„Jedzenie to nie jest coś, co można kupić za pieniądze. Bóg daje czas na rozkoszowanie się to chwilą, ale człowiek musi posiąść taką umiejętność, a to jest bezcenne”, czyli reportaż kulinarny z Kraju Kwitnącej Wiśni.


Michael Booth ma na swoim koncie już kilka książek, m.in. Skandynawski raj czy też Japonia, Chiny, Korea. W Sushi Ramen Express. Wszystkie smaki Japonii zabiera nas w kulinarną przygodę po Kraju Kwitnącej Wiśni. Powieść stała się też wielkim bestsellerem w samej Japonii, gdzie doczekała się dziesięciu dodruków, a na jej podstawie powstał serial anime. Nie czytałam jego poprzednich książek, ale lubię sięgać po pozycje, które pozwalają mi poznać azjatyckie kraje.



Sushi Ramen Express czeka, żeby zabrać cię w podróż po Kraju Kwitnącej Wiśni. Spróbujesz niepowtarzalnej tempury w restauracyjkach izakaya w Kabukichō – dzielnicy Tokio, której neony były inspiracją dla scenografii Blade Runnera. Dowiesz się, co można znaleźć na straganach Tsukiji, jednego z największych targów rybnych świata. Wybierzesz się na połów nitek makaronu nagsaki sōmen z górskiego strumienia. Wsiądziesz na pokład superszybkiego shinkansena, przyjrzysz się treningowi zawodników sumo oraz nauczysz się, jak rozpoznać świeże sushi i dobry ramen.


Ostatnio czytałam trochę podobną powieść — Sama w Tokio, po której spodziewałam się tego, co dostałam właśnie od Michaela Bootha. Widać, że autor solidnie przygotował się do napisania tej książki. Spory reaserch skutkuje solidną dawką ciekawostek. Booth ma bardzo plastyczny styl, a jego poczucie humoru dopełnia całość. Czyta się ją z przyjemnością i z zaciekawieniem przekręca się kolejne kartki. Głównym tematem tej opowieści jest — jak już można się domyślić po tytule — jedzenie. Autor przedstawia świat pełen rozmaitych smaków i zapachów, zabiera nas do restauracji, ale i na stragany (street food).


Sushi Ramen Express to wnikliwa analiza nie tylko japońskiej kuchni, dzięki licznym wtrąceniom i obserwacjom autora możemy dowiedzieć się nieco więcej o kulturze Japonii. To jedna z najlepszych reportaży, jakie czytałam. Michael Booth podróżował po Kraju Kwitnącej Wiśni wraz z żoną i dziećmi — ich wrażenia również poznamy. Oprócz tego autor na swojej drodze spotyka różnorodne osoby, które dopełniają opowieść.


To książka idealna dla fanów kuchni japońskiej. Znajdziecie w niej mnóstwo jedzenia, nieznanych smaków i przypraw. Tutaj jedzenie to prawdziwa sztuka. Na ogół nie czytam reportaży, ale ten wciągnął mnie już od pierwszej strony. Myślę, że spodoba się fanom azjatyckich klimatów. To błyskotliwa historia napisana z dużym poczuciem humoru, dzięki czemu uśmiech nie schodzi z twarzy.


Ilość stron: 350

Wydawnictwo: MANDO


Za możliwość przeczytania tej książki dziękuję Wydawnictwu Mando;)



Zajrzyjcie na mój profil na Instagramie oraz na profil Wydawnictwa Mando  ;)







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

© Mrs Black | WS X X X