Dziki, mroczny brzeg to bestseller The New York Timesa. Charlotte McConaghy to autorka dla mnie kompletnie nieznana. Wcześniej w Polsce ukazała się jej książka Migracja (literatura piękna), a w wkrótce ma się ukazać kolejna — Kiedyś były tu wilki. Nie wiedziałam, czego się można po niej spodziewać, a do tej powieści przyciągnął mnie opis, który zwiastuje, że akcja będzie się dziać w ciekawym miejscu.
Na krańcu świata, pośród ciszy i sztormów, rodzina strzeże przyszłości, która z każdym dniem staje się coraz mniej pewna. Aż morze wyrzuca na brzeg kobietę — i nic już nie pozostaje na swoim miejscu.
Shearwater, niewielka wyspa u wybrzeży Antarktydy, to dziś niemal całkowite pustkowie. Z dawnego centrum badań pozostał jedynie bank nasion i ostatnia rodzina, której powierzono zadanie dopilnowania, by bezcenny zbiór trafił w bezpieczne miejsce. Dominic Salt i jego troje dzieci żyją tu w izolacji, każde z nich zmagając się z tym, co utracili — i z tym, czego wciąż nie potrafią wypuścić z rąk.
Gdy podczas gwałtownej burzy na brzeg trafia nieznajoma, wszystko zaczyna się zmieniać. Rowan — zraniona i niechętna do zwierzeń — powoli zyskuje ich zaufanie. Ale jej obecność rodzi też pytania. Kim naprawdę jest? I co tak naprawdę dzieje się na wyspie?
W miejscu, gdzie każda decyzja może zaważyć na przyszłości świata, bohaterowie będą musieli odpowiedzieć sobie na pytanie, czy można zaufać komuś, kto sam czegoś się boi — i czy możliwe są jeszcze nowe początki.
W książce poznajemy historię Doma i trójki jego dzieci, którzy razem mieszkają na krańcu świata. Wiodą spokojne życie... aż do pewnego dnia, kiedy to morze wyrzuca na brzeg ciało kobiety. Od tego czasu nic już nie jest takie samo. Na pewno największych plusem (ale może i dla niektórych minusem) tej powieści jest jej klimat — znajdziecie naprawdę dużo opisów przyrody wybrzeża Antarktydy. Styl i język tej powieści nie każdemu przypadnie do gustu — jest plastyczny, sugestywny i piękny. Przypomina bardziej literaturę piękną niż typowy thriller. Autorka potrafi budować napięcie, a z każdą kolejną stroną czuć narastający niepokój.
Dziki, mroczny brzeg porusza takie tematy jak radzenie sobie z traumą, walka ze stratą i wszelkiego rodzaju sposoby wyparcia bolesnych wspomnień. Decyzje, jakie podejmują bohaterowie, mogą nam wydawać się dziwne, jednak im dalej, tym lepiej je rozumiemy. Nie znajdziecie tutaj dynamicznej akcji, która pcha fabułę do przodu. To raczej spokojna historia, która skupia się na emocjach i klimacie. Obserwujemy, z jakimi wyzwaniami zmaga się ojciec trójki dzieci. Widzimy, jak wielka jest siła w rodzinie, a także w miłości i zaufaniu. Dziki, mroczny brzeg zmusza do refleksji. Ukazuje, jak kruche jest życie i jak jedna decyzja może wszystko zmienić.
Ilość stron: 334
Wydawnictwo: FILIA


.jpg)






.jpg)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz