Gwen i Art się nie kochają to książka, którą wybrałam do przeczytania, by oderwać się od cięższych tematów. Zapowiadał się typowy rom-kom w wydaniu queerowym. Lex Croucher to autorka, która ma na swoim koncie już kilka powieści. Ta jest pierwszą wydaną w Polsce. Nagrodzona została nagrodą YA Book Pize i Book Are My Bag Readers Award. Wielokrotnie przewijała mi się zarówno na Instagramie, jak i TikToku.
Przymuszeni narzeczeni, zakazana miłość i jedno lato, które zmieni Camelot na zawsze!
Księżniczka Gwen wcale nie marzy o ślubie.
Artur Delacey również nie śpieszy się do ołtarza.
W dodatku ona nie może przestać myśleć o pewnej nieustraszonej rycerce,
a on zdecydowanie woli towarzystwo przystojnego księcia.
Niestety, królewska decyzja zapadła i zaręczyny ogłoszono.
Dla dobra Anglii, dla świętego spokoju i ku radości wszystkich, którzy uwielbiają cudze dramaty.
Z braku lepszego wyjścia Gwen i Art zawierają pakt. Postanawiają odgrywać idealną parę, by ukryć swoje prawdziwe uczucia. Ale im bardziej trzymają się planu, tym gorzej im to wychodzi.
W cieniu rycerskich turniejów, pałacowych intryg i spisków odkrywają, że szczerość wobec siebie jest największym aktem odwagi.
I że najtrudniejsza bitwa to ta z własnym sercem…
Akcja toczy się w średniowieczu i poniekąd bazuje na legendach arturiańskich. Na początku książki dostajemy mapkę, dzięki której dużo łatwiej połapać się w świecie Camelotu. Fabuła kręci się wokół zaaranżowanego małżeństwa Gwen i Arta. Oboje na początku nie przepadają za sobą. Im dalej tym stają się przyjaciółmi. Oboje także mają kogoś, z kim chcieliby być, co jednocześnie wydaje im się niemożliwe. Historię poznajemy z dwóch perspektyw (naszych głównych bohaterów), dzięki czemu możemy śledzić ich dylematy i problemy, z jakimi się zmagają. Całość opatrzona jest humorem — nie raz się parskniecie śmiechem.
Gwen i Art się nie kochają powiela stereotypy queerowych romansów, ale warto pamiętać, że akcja toczy się w czasach średniowiecza, więc to jest nawet logiczne posunięcie. Mamy walki na miecze, turnieje rycerskie i polityczne dramaty. Jednak jest to raczej spokojna opowieść, bez większych zwrotów akcji czy też akcji pędzącej niczym rollercoaster (na końcu nieco przyśpiesza). To jedna z tych pozycji, którą śmiało można zaliczyć do listy książek comfort reading. Powieść polecają także Alice Oseman (Heartstopper), Rainbow Rowell (trylogia o Simonie Snowie), czy też Becky Albertalli (Simon kontra reszta homo sapiens). Jeśli czytaliście ich książki, to myślę, że powieść Lex Croucher powinna przypaść wam do gustu. Lekka i niezobowiązująca opowieść, którą szybko się czyta.
Ilość stron: 402
Wydawnictwo: Nyks
Za możliwość przeczytania tej książki dziękuję wydawnictwu Nyks ;)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
%20(1).jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz