„Dziś nie mieściło jej się w głowie, jak dalece człowiek jest skłonny okłamywać samego siebie, by uratować związek”, czyli skandynawski thriller.
Henrik Fexeus to autor, z którym się spotkałam przy okazji cyklu Mentalista, który współtworzył z Camilą Lackberg. Te książki bardzo mi się podobały, dlatego nie zastanawiałam się długo przed sięgnięciem po jego najnowszą powieść. Zwierzę ofiarne jest pierwszym tomem z cyklu Mementoserien. Jak wypada w pojedynkę Hernik Fexeus?
Kiedy David otrzymuje e-mail od nieznajomej kobiety, która twierdzi, że zna sekrety z jego dzieciństwa, nie wie, jak zareagować. Najchętniej zignorowałby wiadomość i skupił się na uporządkowaniu uczuć wobec pięknej znanej prawniczki Florence. Problem w tym, że David nie pamięta swoich pierwszych dwunastu lat życia. Ciekawość okazuje się silniejsza – i mężczyzna odpowiada na e-mail.
Niedługo potem kobieta, która się z nim skontaktowała, znika bez śladu, a David zostaje głównym podejrzanym. Ktoś zaczyna śledzić jego i wszystkich, na których mu zależy. Z pomocą Florence musi odkryć, kto za tym wszystkim stoi – i co wspólnego ma z jego utraconymi wspomnieniami.
W cieniu czai się tajemnica sprzed dziesięcioleci, a ci, którzy zrobią wszystko, by prawda nigdy nie ujrzała światła dziennego, mają naprawdę wiele do stracenia.
Uwielbiam skandynawskie thrillery, a Zwierzę ofiarne idealnie wpasowuje się w ten gatunek. David, nasz główny bohater to programista pracujący zdalnie, który nie pamięta swoim pierwszych 12 lat życia. Nie jest z nikim związany na stałe. Florence jest prawniczką, z którą nasz główny bohater czasami się spotyka. Pewnego dnia David otrzymuje tajemniczą wiadomość, a chwilę później zostaje głównym podejrzanym w śledztwie, kiedy to nadawca tej wiadomości znika. Akcję śledzimy z trzech perspektyw Davida, Florece oraz Pauliny. Każda kolejna strona dostarcza nam nowych tajemnic, odkrywamy sekrety z przeszłości i ujawniamy manipulacje. Bohaterowie są realistyczni, dzięki czemu łatwo ich polubić i kibicować im.
Sam początek powieści może być nieco nudny, ale warto jest nie odkładać jej. Później akcja nabiera rozpędu, a klimat robi się mroczny i duszący. Napięcie budowane jest powoli i do samego końca jest wyczuwalne. Henrik Fexeus to ekspert w dziedzinie psychologii, gwiazda szwedzkiej telewizji, która „czyta w myślach”. Uczy innych jak rozumieć i manipulować ludzkim zachowaniem za pomocą mowy ciała i perswazji. I właśnie to dostajemy w jego książce. Ukazuje, jak łatwo manipulować czyimiś wspomnieniami. Mąci w głowie czytelnikowi, sprawiając, że tak naprawdę nie wiemy, komu możemy zaufać, kim jest ten zły i czy na pewno jest on tym złym. Zwierzę ofiarne zmusza do refleksji, przedstawiając dylematy moralne.
Zwierzę ofiarne to dobry skandynawski kryminał z wątkami thrillera psychologicznego. Jestem mile nim zaskoczona i na pewno sięgnę po kolejne książki z tego cyklu. Jeśli lubicie mroczne i niejednoznaczne historie, to ta powinna przypaść Wam do gustu. Fani thrillerów i kryminałów odnajdą się w niej dosyć szybko.
Wydawnictwo: Czarna Owca
Za możliwość przeczytania tej książki dziękuję Wydawnictwu Czarna Owca :)

.jpg)
.jpg)
.jpg)

.jpg)
.jpg)
.jpg)




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz