[967] Recenzja: Nightshade – Autumn Woods

„Nie nabierzesz mnie, Alex. Jeśli ci się wydaje, że nie widzę, że gnijesz od środka, grubo się mylisz, Trzymaj się z dala ode mnie, a ja odwzajemnię się tym samym”, czyli typowa powieść młodzieżowa.



Nightshade to książka, którą wybrałam by oderwać się, choć na moment od stresującej rzeczywistości. Sam opis zwiastował, że będzie to raczej typowa powieść młodzieżowa okraszona wątkiem nieco kryminalnym w stylu dark academy. Autumn Woods jest inżynierem lotnictwa i kosmonautyki, a  Nightshade to pierwszy tom cyklu Sorrowsong University.


On spaliłby dla niej cały świat... ale ona planuje najpierw zrównać jego świat z ziemią.

Ukryty w szkockich Highlands Uniwersytet Sorrowsong przyjmuje tylko dzieci elit. Ophelia Winters nie pasuje do tego świata, ale przyznane jej stypendium daje idealną okazję, by zbadać „przypadkową” śmierć swoich rodziców w pobliżu zamkowych murów.

Początek nie należy do łatwych – Ophelia natychmiast popada w konflikt z Alexem Corbeau-Greenem, synem jej głównego podejrzanego. Dla niej jest on tylko młodszą wersją swojego ojca miliardera – potworem skrytym pod piękną fasadą.

Jednak kiedy nieznany prześladowca zaczyna śledzić Ophelię, Alex niespodziewanie staje się jej sojusznikiem. A gdy ona zaczyna zakochiwać się w jego wrażliwym sercu, ukrytym pod twardą powłoką, pragnienie zemsty po raz pierwszy zaczyna słabnąć.


Na początek dostajemy tajemnicze morderstwo — nasza główna bohaterka dostaje okazję, by zbadać śmierć swoim rodziców w elitarnej szkole w Szkocji. Autorka zabiera nas w podróż do mrocznego i dusznego zamku, gdzie na każdym kroku czyhają nowe tajemnice i niebezpieczeństwa. To świat elit, a nasza bohaterka zupełnie do niego nie pasuje. Znalazła się w tej szkole tylko dlatego, że dostała stypendium. Początek tej historii jest powolny i dosyć nudny. Dopiero gdzieś pod koniec pojawiło się coś ciekawszego niż przepychanki pomiędzy głównymi bohaterami. Wątek enemies to lovers to oparty jest głównie na ostrożności ze strony Ophelii. Ona od samego początku uznaje Alexa za wroga. Ten natomiast z biegiem historii zaczyna mieć na jej punkcie obsesję. Ten wątek jest nieco naciągany.



Autorka kończy swoją powieść ciekawym zwrotem akcji, co nieco zachęca, by sięgnąć po kolejny tom. Nightshade to typowa powieść młodzieżowa powielająca stereotypy. Znajdziecie w niej elementy typowe dla gatunku dark academy. Autorce udało się stworzyć mroczny klimat Szkocji. Sama historia nie jest zbyt oryginalna, ale pozwala oderwać się od problemów życia codziennego. Szybko się czyta i nie wymaga większego zaangażowania ze strony czytelnika.


Ilość stron: 368

Wydawnictwo: Jaguar


Za możliwość przeczytania tej książki dziękuję wydawnictwu Jaguar ;)





Zajrzycie na mój profil na Instagramie oraz na profil Wydawnictwa Jaguar :)







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

© Mrs Black | WS X X X