Kim Ho-Yeon to koreański autor, którego możecie kojarzyć z Nietuzinkowego sklepu całodobowego. Jego książki sprzedały się w milionach egzemplarzy, a sławę przyniosła mu wcześniej wspomniana książka, która w Korei szybko stała się bestsellerem. Ja również dobrze ją wspominam. Czy z Wypożyczalnią zagubionych marzeń będzie podobnie?
Nie wszyscy rodzą się zwycięzcami.
Ale każdy może mieć marzenie, które nada sens nawet przegranej.
Dla grupy zagubionych nastolatków Wypożyczalnia Wideo Don Kichot była czymś znacznie więcej niż miejscem spotkań – stała się azylem, w którym mogli po prostu być sobą. Prowadzący ją ekscentryczny pan Don uczył, że kino może stanowić klucz do zrozumienia świata, i uświadamiał im, że warto walczyć o marzenia – nawet jeśli to walka z wiatrakami.
Lata później Sol, zwolniona z dnia na dzień producentka telewizyjna, wraca do rodzinnego miasta i odkrywa, że wypożyczalnia została zamknięta, a jej właściciel zaginął bez śladu. Za namową dawnego przyjaciela bohaterka wyrusza na poszukiwanie człowieka, dzięki któremu pokochała kino. Kiedy poznaje kolejne fakty z jego życia, odkrywa, że to literacka fascynacja pana Dona może jej pomóc rozwiązać zagadkę…
Nasza główna bohaterka uwielbia kino i to z nim związała życie. Gdy traci pracę w telewizji, postanawia wrócić do rodzinnego miasta, by choć na chwilę odnaleźć spokój w wypożyczali wideo. W tym miejscu jako nastolatka po raz pierwszy pokochała filmy. Dzięki właścicielowi wypożyczalni zapomniała o samotności, która ją wtedy otaczała. Pan Don to człowiek wierzący w marzenia i dzięki wspomnieniom osób, które go znały, możemy odkrywać jego życie. Sol, gdy dowiaduje się o zniknięciu Pana Dona, wyrusza na jego poszukiwania.
Wypożyczalnia zagubionych marzeń to powieść drogi, która ukazuje przemianę głównej bohaterki, szukającej swojego miejsca na świecie. Ta wyprawa w pewnym sensie jest jej lekarstwem. Zaczyna nabierać odwagi, by żyć dla siebie i przestać spełniać oczekiwania innych. To powieść pełna nostalgii i pasji — wytrwałości w dążeniu do realizacji marzeń. Autor świetnie oddał problemy, z jakimi zmagamy się na co dzień, dzięki czemu ta powieść jest bardzo realistyczna.
Wypożyczalnia zagubionych marzeń to podobna w budowie książka do innych dzieł azjatyckich pisarzy. Nieśpieszna i skupiona poszukiwaniu spokoju, otula czytelnika nutką nostalgii. Ukazuje marzenia i drogę do ich spełnienia. Nie każdemu przypadnie do gustu, ale u mnie trafia na listę lektur comfort reading. Dzięki niej można choć na chwilę odpocząć od szaleńczego tempa naszego życia.
Ilość stron: 445
Wydawnictwo: Znak
Za możliwość przeczytania tej książki dziękuję Wydawnictwu Znak :)














Brak komentarzy:
Prześlij komentarz