[992] Recenzja: Oddział D – Freida McFadden

„W końcu dopiero gdy poznasz kogoś naprawdę obłąkanego, możesz się przekonać, że jesteś całkiem zdrowy”, czyli noc na oddziale zamkniętym szpitala psychiatrycznego.


Wydawnictwo Czwarta Strona prezentuje nam kolejną powieść spod pióra Freidy McFadden, autorki, którą pewnie większość z Was kojarzy. Ostatnio jest jej pełno i nie tak dawno czytałam jej Lokatorkę. Teraz przyszedł czas by odkryć Oddział D.


Nocna zmiana to nie tylko praca. To walka o przetrwanie.

Amy od dawna obawiała się nocnego dyżuru na Oddziale D – szpitalnej jednostce całodobowej opieki psychiatrycznej. Istnieją bardzo konkretne powody, dla których nigdy nie chciała objąć tej obowiązkowej zmiany. Powody, o których nikt nigdy nie może się dowiedzieć.

Z upływem kolejnych godzin Amy nabiera przekonania, że w obrębie tych ściśle strzeżonych murów dzieje się coś strasznego. Gdy pacjenci i personel zaczynają znikać bez śladu, staje się jasne, że wszyscy na oddziale są w śmiertelnym niebezpieczeństwie.

Oddział D był dla Amy miejscem z najgorszych koszmarów.


Tym razem autorka postanowiła zaprosić nas na noc w... szpitale psychiatrycznym, gdzie poznamy kilka interesujących pacjentów. Nasza główna bohaterka Amy Brenner to studentka medycyny, która rozpoczyna pracę z chorymi. Nocny dyżur na zamkniętym oddziale psychiatrycznym jest jej prawdziwą próbą poradzenia sobie ze strachem i rozliczeniem z przeszłością. Oddział D jest dla niej znajomy — kiedyś to tu odwiedzała swoją przyjaciółkę. Historię poznajemy dwutorowo — przeszłość łączy się z teraźniejszością. Akcja powoli buduje napięcie, które odczuwalne jest do samego końca.


Sam schemat historii jest nam dobrze znany (jeśli czytaliście inne książki tej autorki to mniej więcej będziecie wiedzieć, jak całość będzie wyglądać). Krótkie rozdziały nadają dynamizmu fabule, a autorka lubi mieszać czytelnikom w głowach i wprowadzać wątki, które jedynie mają nas zmylić. Opowieść jest pełna tajemnic i niedopowiedzeń, które powoli będziemy odkrywać. Każdy z bohaterów ma coś do ukrycia. Pojawia się coraz więcej pytań, a liczne zwroty akcji nie pozwalają się nudzić. Liczne ofiary, szalone wizje i traumatyczne wspomnienia — Freida McFadden nie ma litości dla swoich bohaterów.


Sama fabuła wciąga i myślę, że można ją pochłonąć w jeden dłuższy wieczór. Nie jest pozbawiona wad, ale dostarczy Wam rozrywki. Thriller ten jest podobnych schematem do innych książek tej autorki (więc jeśli czytaliście coś od McFadden i Wam się podobało, to myślę, że i Oddział D przypadnie Wam do gustu).


Ilość stron: 339

Wydawnictwo: Czwarta Strona


Za możliwość przeczytania tej książki dziękuję Wydawnictwu Czwarta Strona :)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

© Mrs Black | WS X X X