[996] Recenzja: Czerwona pijawka – Andrew Lane

„Kiedy masz tylko dwa wyjścia i żadne ci się nie podoba, szukaj trzeciego”, czyli powrót młodego detektywa.


Jako wierna fanka Sherlocka Holmesa (zarówno książek, filmów, jak i serialu), nie mogłam sobie odpuścić tej serii. Czerwona pijawka to drugi tom przygód z cyklu Młody Sherlock Holmes. Postać Sherlocka Holmesa, genialnego detektywa, jest wielokrotnie adaptowana. Pojawia się w filmach czy też serialach. Andrew Lane postanowił przybliżyć nam, jak mógłby wyglądać jego okres dorastania.


Sherlock przeczuwa, że jego amerykański nauczyciel, Amyus Crow, coś ukrywa. W spokojnym Surrey natknie się na człowieka uznanego za straconego – osławionego mordercę, który według rządu USA został powieszony. Jeśli ten człowiek żyje, ktoś kłamie. A wszystko wskazuje na to, że Crow ma z tym związek.
Gdy nikt nie chce powiedzieć prawdy, Sherlock postanawia odkryć ją sam – nawet jeśli będzie musiał zaryzykować życie. Trop prowadzi go za ocean, do Ameryki, w sam środek mrocznej intrygi, gdzie lojalność jest towarem, śmierć codziennością, a prawda kosztuje więcej, niż ktokolwiek powinien zapłacić.

Nauczyciel Amyus Crow budzi nieufność w Sherlocku. Przeczuwa, że on coś ukrywa. Charakter naszego głównego bohatera nie pozwala mu nie angażować się w sprawę i kiedy to spotyka osobę, która powinna nie żyć — wie, że rozpoczyna się mordercza zagadka. Młody detektyw wyrusza do Ameryki, by odkryć prawdę. Powoli możemy zaobserwować, jak wchodzi w świat dedukcji, z której później jest tak sławny. Nie jest w tym nieomylny i często pakuje się w kłopoty. To ciekawy sposób na pokazanie tego bohatera od najmłodszych lat. Jest tak naprawdę jeszcze dzieckiem, które ciągle uczy się czegoś nowego. Jest to jak powiew świeżości w świecie tej postaci.



Andrew Lane ma lekki styl, dzięki czemu książkę czyta się błyskawicznie. Akcja jest dynamiczna, nie ma czasu na nudę. Ciągle coś się dzieje. Autorowi udało się oddać klimat epoki, tworząc coś, co inspirowane jest prozą Arthura Conana Doyle'a, a jednocześnie nie jest to kopia oryginału. Wplata pomiędzy fabułę smaczki, które dobrze kojarzymy z dorosłego życia tego genialnego detektywa. To idealna pozycja dla tych, którzy dopiero odkrywają Sherlocka, ale i dla wiernych fanów. Czerwona pijawka to dobry kryminał, który wciąga od pierwszych stron. Napięcie trzyma do samego końca, nie pozwalając się od niej oderwać. Będę wypatrywać kolejnego tomu.


Ilość stron: 320
Wydawnictwo: Replika

Za możliwość przeczytania tej książki dziękuję Wydawnictwu Replika ;)

Zajrzyjcie na mój profil na Instagramie oraz na Instagram Wydawnictwa Replika :)




 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

© Mrs Black | WS X X X