[997] Recenzja: Wykrzyczeć miłość pośrodku świata – Kyoichi Katayama

„Nie masz wrażenia, że ludzie wymyślili tak zwany tamten świat, żeby łatwiej im było żyć na tym?”, czyli historia o miłości i przemijaniu.


Wykrzyczeć miłość pośrodku świata to książka, która po raz pierwszy pojawiła się na rynku w 2001 roku. Została sprzedana w trzech milionach egzemplarzy. Na jej podstawie powstał japoński film i serial, a także ekranizacja koreańska oraz manga. Dzięki przekładowi Barbary Słomki teraz i my możemy zapoznać się z tą historią.



Sakutaro i Aki chodzą razem do liceum. Ich relacja rozkwita od przyjaźni, przez zauroczenie, aż po miłość. Niestety, ich marzenie o wspólnej przyszłości zostaje przerwane przed ukończeniem szkoły przez chorobę Aki. Ich historia opowiedziana jest retrospektywnie przez młodego chłopaka, który próbuje pogodzić się z nieuchronnością losu. Kameralna, intymna opowieść porusza od pierwszej strony.

Kyoichi Katayama opowiada nam historię dwójki nastolatków — Sakutaro i Aki uczą się w liceum. Obserwujemy, jak z przyjaźni powoli ich relacja przeradza się w pierwszą miłość. Autor na początku książki ujawnia, w którą stronę pójdzie akcja, następnie przeskakujemy do przeszłości i potem znowu do teraźniejszości. Jest to nieco mylące i z początku można nieco się pogubić. Postacie stworzone są realistycznie — doskonale możemy poczuć ich emocje, rozterki i ból. Czytelnik dobrze wie, że tutaj nie będzie szczęśliwego zakończenia i nawet wielka miłość nie jest w stanie pokonać choroby i co za tym idzie nadchodzącej śmierci.

Wykrzyczeć miłość pośrodku świata to historia, która zmusza do refleksji na temat sensu życia i końcu, który czeka na każdego z nas. Całość jest utrzymana w nieco melancholijnym klimacie, a sama akcja jest nieśpieszna. Autor sporo czasu poświęca na opisy, a sam jego styl jest dosyć prosty. Ukazuje, jak brutalny potrafi być los — nawet dla osób, które wydawałoby się, mają całe życie przed sobą. Jeśli czytaliście kiedyś literaturę azjatycką, to myślę, że ta książka może Wam się spodobać. Nie każdy wczuje się tę opowieść. Schematem przypomina mi inne japońskie powieści. Sama książka nie jest zbyt długa — liczy nieco ponad 200 stron i czyta się ją dosyć szybko.

Ilość stron: 222
Wydawnictwo: W.A.B.

Za możliwość przeczytania tej książki dziękuję wydawnictwu W.A.B.  ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

© Mrs Black | WS X X X