„[...] nawet najbardziej błaha tajemnica mogła doprowadzić do zguby”, czyli jaką cenę mają tajemnice.
Heba Al-Wasity debiutuje w pisarskim świecie powieścią, która otwiera trylogię Weavingshaw. W twardej oprawie z barwionymi brzegami prezentuje się ona świetnie. Sam opis zwiastuje opowieść fantasy w ciekawie wykreowanym świecie.
Święty Ciszy handluje tajemnicami: spełnia niemożliwe życzenia w zamian za wyjawienie sekretów. Im mroczniejszy sekret, tym wyższa cena.
Leena skrywa swoją tajemnicę, która prześladuje ją od siedemnastego roku życia – widzi zmarłych. Kiedy jej brat zaczyna ciężko chorować, dziewczyna wie, że jedyną szansą na zdobycie lekarstwa jest zwrócenie się do Świętego. Cena okazuje się jednak wyższa, niż mogła przypuszczać. Aby ocalić brata, Leena musi pomóc Świętemu Ciszy odnaleźć ducha Percivala Avona, ostatniego władcy Weavingshaw – mrocznej posiadłości na wrzosowiskach. To właśnie tam przyjdzie jej zmierzyć się ze śmiertelnymi niebezpieczeństwami, mrocznymi sekretami zmarłych i narastającą fascynacją swoim zagadkowym towarzyszem.
Leena, nasza główna bohaterka to osoba inteligentna i nie boi się podejmować ciężkich decyzji. Można obdarzyć ją sympatią i kibicować jej. Posiada również niecodzienny dar — widzi duchy. Gdy jej brat zaczyna poważnie chorować, postanawia sprzedać swoją tajemnicę Świętemu Ciszy w zamian za lekarstwo. W zamian ten postanawia zaangażować ją w poszukiwania ducha Lorda Weavingshaw. Duchy, które odwiedzają Leenę przestraszyłyby niejedną osobę. Z drugiej strony mamy Świętego Ciszy — bohater ten bardzo stereotypowy. Przystojny, młody, zdystansowany i bije od niego chłód i oczywiście staje się zainteresowany naszą główną bohaterką. Na szczęście ten romans rozwija się powoli i nie zakłóca aż tak fabuły.
Ilość stron: 552
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Za możliwość przeczytania tej książki dziękuję Wydawnictwu Zysk i S-ka ;)
Zajrzyjcie na mój profil na Instagramie oraz Instagram Wydawnictwa Zysk i S-ka













Brak komentarzy:
Prześlij komentarz