Some Say przedstawia Sekret pierwszy
- Niczego nie rozumiesz? – zapytał – Następna możesz być ty, albo Ron, albo Giny! Nie wybaczyłbym sobie nigdy, gdyby któremukolwiek z was coś się stało! - Ron i Hermiona przyglądali mu się smutno, gdy od strony drzwi doszedł ich głos:
- Więc może, Potter zaczniesz używać mózgu i przestaniesz wykonywać nieodpowiedzialne ruchy. – Był to Snape – Czy zdajecie sobie sprawę na jakie niebezpieczeństwo naraziliście siebie i innych? Pewnie nie. – zasyczał – Po co Cudowny Chłopiec, Panna-Wiem-To-Wszystko i ty Weasley mielibyście się nad tym zastanawiać? - wyszedł powolnym krokiem z cienia w którym stał, Harry natychmiast podszedł do niego i nie zważając na zniewagę zapytał:
- Profesorze, co z Samarą? – Spojrzał w zimne i obojętne oczy swojego nauczyciela. Snape również przyglądał mu się z góry, przez dłuższą chwile żadne z nich nawet nie mrugnęło.
Kategoria: Fanfiction, Harry Potter
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz