Rennervate przedstawia Rozdział 4
W pewnym momencie przystanęła. Jeszcze chwilę temu myślała, że może Hermiona położyła się na łóżku Romildy, jednak to nie była sylwetka brązowookiej. Zaczęła się wahać, czy chce zobaczy kto tam leży. Nie wiedziała czemu czuła wtedy strach.
- Przecież tam tylko ktoś śpi... Prawda ? -powiedziała do siebie cichutko. Odpowiedziała jej cisza. W końcu zebrała w sobie odwagę i pewnym krokiem podeszła do łóżka.
- Halo...Przepraszam ! - wyciągnęła rękę i potrząsnęła czyimś ramieniem. Już chciała się odezwać ponownie, ale czuła, że coś jest nie tak. Nawet przez kołdrę czuła chłód skóry tej osoby. Serce jej przyśpieszyło a razem z nim oddech. Zabrała szybko rękę i cofnęła się o krok. - Nie... To niemożliwe... - szepnęła do siebie. Bała się i to bardzo. Powoli zaczęła obchodzić łóżko, z zamiarem zidentyfikowania tego... kogoś. Była już coraz bliżej i nawet z tej odległości mogła stwierdzić, że ta osoba wcale nie śpi. Źrenice rozszerzyły jej się do granic możliwości, a dłonią odruchowo zatkała sobie usta.
Kategoria: Fanfiction, Harry Potter
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz