InfernalTear przedstawia Rozdział 3.3
Nagle zauważyła tajemnicze, niebieskie światło wyłaniające się spomiędzy krzaków. Zeszła po cichu na trawę i bezzwłocznie ruszyła w jego kierunku. Starała się oddychać spokojnie, lecz serce dudniło w piersi z przejęcia i strachu, gdyż kompletnie nie wiedziała, czego ma się spodziewać. Dotarłszy na miejsce, oparła się oburącz o gruby pień drzewa i nieśmiało wyjrzała na oświetloną polanę. Na samym środku stały dwie zakapturzone postaci odziane w czarne płaszcze. Jedna osoba trzymała drugą za szyję, a przez przedziurawioną palcami skórę sączyły się obfite strumienie krwi. Ofiara chrypiała przeraźliwie, usiłując wyrwać się ze śmiertelnego uścisku, lecz wszelkie próby kończyły się klęską. Nad jej ciałem wirowała jaskrawoniebieska poświata, przesuwając się stopniowo w stronę napastnika, jakby przyciągana nieznaną siłą. Mężczyzna, bo to sugerowała budowa ciała, w końcu przestał się szamotać i po chwili opadł martwy na trawę, a deszcz obmywał jego umorusane szkarłatem oblicze. Usta miał otwarte, a policzki nienaturalnie wklęsłe...
Kategoria: Fantasy
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz