Sovbedlly przedstawia Nie opuszczę cię aż do śmierci
Rozglądam się dookoła z trwogą. Na razie trwa porządek, który w każdej chwili może zostać zakłócony. Przechodzę kawałek dalej. Parę metrów przede mną jedzie niemiecki czołg. Odwracam się na pięcie i gnam przed siebie, słysząc strzelanie mieszające się z jazgotliwymi krzykami Niemców oraz płaczem dzieci. Potykam się o coś i upadam. W samą porę, gdyż pocisk rozerwałby mnie. Zrywam się, znów biegnę tak szybko, że brakuje mi tchu.
Kategoria: Zbiory opowiadań
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz