Martwiała przedstawia 10. Przemiana
Kiedy Ron się do niej zbliżył, pomyślała, że to właśnie to. Ginny nie przestawała paplać o tym, że kiedyś zostanie matką chrzestną ich dzieci, a pani Weasley, widząc, że ona i jej syn są razem, zaczęła traktować ją jak rodzoną córkę. Raz nawet się jej wymsknęło, że pierwsze święta po wojnie i odnalezieniu państwa Granger powinni spędzić razem. Hermiona uwierzyła, że tak będzie.
Kategoria: Fanfiction, Harry Potter, Czasy Harry'ego, Czasy Wojenne
Bardzo dziękuję za opublikowanie reklamy mojego bloga! ^^
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie! :)