irveni A.W przedstawia Rozdział 20
Zalana potem obudziła się raptownie. Ręce jej drżały, a z czoła spływały strużki potu. Rękę z blizną, którą miała zabandażowaną przesiąknęła krwią. Ten sen był tak realistyczny, że nie mogła się uspokoić. Cały czas przed oczami miała ciemny las i postać z różdżką skierowaną w jej stronę.
-Wdech, wydech, wdech i wydech, spokojnie to tylko sen.-Przetarła rękami twarz i odgarnęła włosy do tyłu.
Spojrzała na zegarek i ciężko westchnęła. Była dopiero trzecia w nocy. Do wstania i zejścia na śniadanie miała pięć godzin. Nie wiedziała czy dałaby radę teraz zasnąć, więc wygramoliła się z łóżka, nałożyła szlafrok i skierowała się do łazienki. Opłukała twarz chłodną wodą. Oparła się o umywalkę i popatrzyła na siebie w odbiciu lustra. Wystraszyła się, gdy w lustrze dostrzegła bladą twarz z wielkimi cieniami pod oczami. Jeszcze raz przemyła twarz i wyszła z pomieszczenia. Otuliła się szczelniej szlafrokiem oraz skuliła się przy oparciu kanapy. Gdy tak siedziała jej wzrok spoczął na lewej ręce. Od czasu wojny starała się nie wspominać tego dnia, kiedy razem z Harrym i Ronem zostali złapani przez szmalcowników i zaprowadzeni do dworu Malfoy’ów.
Kategoria: Fanfiction, Harry Potter, Dramione, Czasy Powojenne, Czasy Harry'ego
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz